Do tradycji świąt Bożego Narodzenia należy dekorowanie choinki. Wiele osób kupuje choinki cięte, inni ubierają sztuczne a jest także grupa osób, która kupuje doniczkowe. Ci, którzy zdecydują się na doniczkowe zastanawiają się, czy żywą choinkę można po świętach przesadzić do ogrodu?
Specjaliści znający naturę roślin odpowiadają, że można i należy spróbować. Jednak aby zwiększyć szanse na przeżycie rośliny, trzeba przestrzegać pewnych zasad. Przede wszystkim należy pamiętać, że rośliny żyją w rocznym cyklu. Pod koniec grudnia są w stanie pewnego rodzaju uśpienia. Wstawienie ich choćby na kilka dni do ciepłego pomieszczenia powoduje, że zaczynają w nich krążyć życiodajne soki. Roślina rozpoczęła już kolejną, wiosenną fazę rozwoju. Jeśli wtedy posadzimy ją w ogrodzie, a następnie przyjdzie fala mrozów, jest duże prawdopodobieństwo, że choinka uschnie. Jeśli jednak postaramy się aby pozostała w pomieszczeniu, w którym temperatura utrzymuje się powyżej 0 i wsadzimy ją do gruntu dopiero w momencie, kiedy nie notuje się ujemnych temperatur, mamy dużą szansę na to że choinka przyjmie się na stałe.
Tak, więc jeśli ktoś zadaje sobie pytanie, czy żywą choinkę można po świętach przesadzić do ogrodu? To odpowiedź na tak zadane pytanie brzmi: tak, można, przestrzegając pewnych zaleceń.
Dodatkowa opinia
Mija powoli moda na sztuczne drzewka świąteczne. Coraz więcej osób decyduje się na żywą choinkę, doceniając jej zapach i wygląd. Czy żywą choinkę można po świętach przesadzić do ogrodu? Osoby, które dysponują przy okazji własnym ogrodem, powinny zastanowić się nad zakupem ukorzenionego drzewka w donicy. Istnieje wtedy szansa, że po świętach nie wyląduje ono w śmietniku, ale w naszym ogrodzie.
Istnieje oczywiście możliwość, że drzewko się nie przyjmie, i niestety im jest ono większe, tym mniejsza na to szansa, ale z pewnością warto spróbować.
Im cieplejsza zima, tym większa szansa, że choinka się przyjmie. I nie ma co ukrywać, kopanie dołu pod żywe drzewko w czasie wielkiego mrozu ma małe szanse powodzenia.